{"type":"rich","version":"1.0","provider_name":"Transistor","provider_url":"https://transistor.fm","author_name":"Radio Wnet","title":"„To jest bulterier Tuska”. Semka o Czarzastym i grze o bezpieczeństwo państwa","html":"<iframe width=\"100%\" height=\"180\" frameborder=\"no\" scrolling=\"no\" seamless src=\"https://share.transistor.fm/e/3eeee116\"></iframe>","width":"100%","height":180,"duration":1565,"description":" Zapowiedź zwołania Rady Bezpieczeństwa Narodowego przez prezydenta otwiera – zdaniem Piotra Semki – kilka wrażliwych tematów naraz. Jeden z nich dotyczy programu SAFE, czyli unijnego mechanizmu finansowania zakupów zbrojeniowych. Jak wskazuje publicysta, pojawiają się poważne obawy, czy nie doprowadzi on do uzależnienia państw frontowych od największych producentów broni w Europie Zachodniej.Pan prezydent chce się dowiedzieć, czy ten program SAFE przykuje nas do zachodnich praktyk unijnych, do niemieckich i francuskich wytwórni zbrojeniowych– mówi Semka.Dziennikarz zwraca uwagę, że integracja w ramach Unii Europejskiej bywa wykorzystywana w sposób czysto interesowny przez najsilniejszych graczy.Wiele rzeczy, które są przedstawiane jako pomysł Unii albo rozstrzygnięcie Unii, służy bezpośrednio partykularnym interesom dwóch krajów, które mają dziś najwięcej do powiedzenia – Francji i Niemiec– podkreśla.W tym kontekście zwołanie RBN ma być próbą postawienia jasnych pytań o realne konsekwencje programu SAFE dla polskiego przemysłu obronnego.Czarzasty jako „bulterier” i polityka wymiany usługDrugim wątkiem poruszanym podczas rozmowy są powiązania Włodzimierza Czarzastego oraz jego rola w obecnym układzie władzy. Semka ocenia, że marszałek Sejmu nie działa samodzielnie, lecz pełni funkcję politycznego wykonawcy woli premiera.Publicysta tłumaczy, że w tej relacji chodzi o mechanizm wzajemnych usług politycznych.Czarzasty gryzie tak, jak nie musi tego robić Tusk, bo ma takiego bulteriera do spuszczenia, a w zamian pan premier broni lidera lewicy bardzo wyraźnie– mówi. Semka zaznacza, że sprawa ewentualnych powiązań marszałka Sejmu z rosyjskim biznesem nie jest jedynie polityczną awanturą.To jest druga osoba w państwie. Jeżeli – nie daj Boże – coś zdarzyłoby się panu prezydentowi, to przejmuje nie tylko funkcję głowy państwa, ale i zwierzchnika sił zbrojnych. My musimy wiedzieć, co taka osoba ma w swojej przeszłości– dodaje. /fa","thumbnail_url":"https://img.transistorcdn.com/GK9LMyKrJ-xyu5LgrufCr8QxQQ9SaMJIhAE6uYFSz9U/rs:fill:0:0:1/w:400/h:400/q:60/mb:500000/aHR0cHM6Ly9pbWct/dXBsb2FkLXByb2R1/Y3Rpb24udHJhbnNp/c3Rvci5mbS8xYmI2/NGU3YWFmZWJlOGY4/MzhhOWMwOGYyNmZh/NjMxNC5qcGc.webp","thumbnail_width":300,"thumbnail_height":300}