{"type":"rich","version":"1.0","provider_name":"Transistor","provider_url":"https://transistor.fm","author_name":"Dzień Patrona w Radiu Wnet. Rejs do Królestwa Tonga","title":"Wyspy Salomona: trekking przez dżunglę, blond Melanezyjczycy i ślady II wojny światowej","html":"<iframe width=\"100%\" height=\"180\" frameborder=\"no\" scrolling=\"no\" seamless src=\"https://share.transistor.fm/e/80f51d73\"></iframe>","width":"100%","height":180,"duration":548,"description":"W rytmie muzyki zespołu The Jets audycja przeniosła słuchaczy na Wyspy Salomona. Gościem była Weronika Agalmame z biura podróży Opal Travel, która we wrześniu 2024 roku zorganizowała wyprawę łączącą Papuę-Nową Gwineę, Wyspy Salomona, Vanuatu i Fidżi.– „Każdego roku robię jakieś dziwne wyprawy, łączę kraje, nie ma takich wypraw na rynku polskim” – mówiła. Jak przyznała, program na Wyspach Salomona musiał zostać skrócony z czterech do dwóch dni z powodu problemów z przelotami z Papui-Nowej Gwinei.Pierwotnie plan zakładał zwiedzanie miejsc związanych z II wojną światową. – „Mieliśmy mieć program szlakiem drugiej wojny światowej. (…) Odbyły się tam bardzo ostre starcie między Stanami Zjednoczonymi a Japończykami” – opowiadała. Ostatecznie jednak grupa skupiła się na przyrodzie i kulturze.Bazą była stolica kraju, Honiara. Jednego dnia uczestnicy wyruszyli na trekking do słynnego wodospadu. – „Powiedziano nam, że ten trekking będzie trwał trzy kilometry, co się okazało, że w jedną stronę prawie było dziesięć kilometrów i droga była naprawdę bardzo trudna” – relacjonowała. Sam wodospad nie dorównywał Niagarze czy Wodospadom Wiktorii, ale – jak podkreśliła – dla mieszkańców jest ważnym symbolem przyrody.Największe wrażenie zrobiło jednak spotkanie z lokalną społecznością. – „Społeczność Wysp Salomona składa się z Melanezyjczyków i Polinezyjczyków. Główną 90% to są właśnie Melanezyjczycy” – wyjaśniła. W jednej z wiosek grupa zobaczyła kobiety i dzieci o ciemnej skórze i naturalnie blond włosach. – „Te dziewczynki po prostu przepiękne, z tą ciemną skórą i z tymi białymi włoskami” – wspominała. Jak dodała, „10% dzieci ma właśnie białe włosy”.Dla turystów przygotowano pokaz śpiewu, tańca, gotowania i rękodzieła. – „To było naprawdę fantastyczne przeżycie” – podkreśliła.Zaskoczeniem dla Europejczyków okazał się też zwyczaj żucia orzechów betelowych. – „Jak się te orzechy żuje, to one wydają taki kolor czerwony. (…) Wszędzie widać takie czerwone plamy” – mówiła. To powszechna...","thumbnail_url":"https://img.transistorcdn.com/-YDhq8LqvXfp84TbrneSSDeKE_riYhG9LJCOV4ur2tQ/rs:fill:0:0:1/w:400/h:400/q:60/mb:500000/aHR0cHM6Ly9pbWct/dXBsb2FkLXByb2R1/Y3Rpb24udHJhbnNp/c3Rvci5mbS9lZmFl/Y2FmZWJjYjQwZDI3/ODdmMDBhNjNiNmMy/YjgxYi5wbmc.webp","thumbnail_width":300,"thumbnail_height":300}