{"type":"rich","version":"1.0","provider_name":"Transistor","provider_url":"https://transistor.fm","author_name":"Radio Wnet","title":"„185 mld ze złota NBP” na zbrojenia? Ekonomista tłumaczy mechanizm. „To się da zrobić”","html":"<iframe width=\"100%\" height=\"180\" frameborder=\"no\" scrolling=\"no\" seamless src=\"https://share.transistor.fm/e/c05225ad\"></iframe>","width":"100%","height":180,"duration":861,"description":"Rozmowa w Radiu Wnet dotyczy propozycji, którą wypracowali prezydent oraz prezes NBP prof. Adam Glapiński. Jej sednem ma być wykorzystanie wzrostu wartości złota w rezerwach Narodowego Banku Polskiego. Piotr Nowak, ekonomista i były wiceminister finansów i minister rozwoju i technologii mówi o kwocie rzędu 180–190 mld zł, która – jego zdaniem – wynika z różnicy między średnią ceną zakupu złota a dzisiejszą ceną rynkową.To jest zysk – nazwijmy to – na papierze– tłumaczy były minister. W jego narracji nie chodzi o wyprzedaż złota ani „zabieranie rezerw”, tylko o księgową operację, która ma pozwolić zamienić rezerwę rewaluacyjną w wynik finansowy NBP, a ten – zgodnie z zasadami – może trafić do budżetu.Rezerwa rewaluacyjna NBPNowak zwraca uwagę na to, że wzrost wartości złota w bilansie banku centralnego nie powiększa od razu wyniku finansowego NBP, tylko zasila tzw. rezerwę rewaluacyjną. I to właśnie tę „papierową” nadwyżkę miałaby objąć planowana operacja.W rozmowie padają konkretne liczby: NBP ma ok. 550 ton złota, średnia cena zakupu miała wynieść ok. 1850 dolarów za uncję, a cena bieżąca – jak mówi Nowak – ok. 5150 dolarów. To – w jego ocenie – daje przestrzeń na kwotę w granicach 180–190 mld zł.To jest po prostu przesunięcie zapisu księgowego– podkreśla.","thumbnail_url":"https://img.transistorcdn.com/GK9LMyKrJ-xyu5LgrufCr8QxQQ9SaMJIhAE6uYFSz9U/rs:fill:0:0:1/w:400/h:400/q:60/mb:500000/aHR0cHM6Ly9pbWct/dXBsb2FkLXByb2R1/Y3Rpb24udHJhbnNp/c3Rvci5mbS8xYmI2/NGU3YWFmZWJlOGY4/MzhhOWMwOGYyNmZh/NjMxNC5qcGc.webp","thumbnail_width":300,"thumbnail_height":300}