{"type":"rich","version":"1.0","provider_name":"Transistor","provider_url":"https://transistor.fm","author_name":"Radio Wnet","title":"„Tam wciąż giną ludzie”. Kazimierz Gajowy o zapomnianych wojnach Bliskiego Wschodu","html":"<iframe width=\"100%\" height=\"180\" frameborder=\"no\" scrolling=\"no\" seamless src=\"https://share.transistor.fm/e/c16e3b82\"></iframe>","width":"100%","height":180,"duration":644,"description":" \nKazimierz Gajowy, korespondent Radia Wnet w Libanie i gospodarz Studia Bejrut, przyjechał do Warszawy prosto z regionu, który – jak podkreśla – żyje inną temperaturą niż Europa. Nie chodzi tylko o klimat, ale o codzienne doświadczenie wojny, niepewności i politycznych gier, których skutki docierają na Bliski Wschód szybciej i boleśniej niż do europejskich stolic.\nWażnym fragmentem rozmowy była ocena sytuacji w Syrii. Gajowy stanowczo odrzuca narrację o stabilizacji.\nTo, co się działo ostatnio w Aleppo, to było okłamanie bojowników kurdyjskich. Obiecywano ugodę, a po cichu dochodziło do wielkich morderstw\n– mówi.\nJak tłumaczył, starcia między siłami obecnej władzy a Kurdami to kolejny rozdział konfliktu, który nigdy się nie skończył – tylko zniknął z nagłówków.\nPodkreślał też dramatyczne warunki, w jakich żyją cywile. Jak mówił, noce są bardzo zimne, temperatury poniżej zera. Do tej sytuacji militarnej dochodzi zwykłe ludzkie cierpienie.\nGajowy odniósł się również do napięć wokół Iranu, przyznając, że eskalacja konfliktu została – przynajmniej na razie – powstrzymana.\nArabia Saudyjska, Katar, Emiraty przekonywały otoczenie prezydenta USA, że to nie jest moment na wojnę z Iranem\n– mówi.\nWspominał doświadczenia z regionu, gdzie skutki wcześniejszych interwencji są nadal odczuwalne.\nKto dziś mówi o Afganistanie? Kto mówi o Libii? A tam jest bardzo, bardzo źle. Te informacje do nas docierają szybciej niż do Warszawy\n– wskazuje.\nW rozmowie pojawiła się też ocena działań prezydenta USA. Gajowy nie skupiał się na konkretnych decyzjach, lecz na ich efekcie.\nDonald Trump potrząsnął światem. A ten świat takiego wstrząsu potrzebował\n– ocenił.\nPorównał jego politykę do lekarstwa, które trzeba wstrząsnąć, by zadziałało.\nMówi jedno, chce zrobić drugie. Ale to wstrząśnięcie było konieczne, żeby świat się obudził\n– podkreśla.\nJak dodał, historia oceni Trumpa różnie, ale jedno jest pewne – zmusił ludzi do zadawania pytań o sens polityki i życia.\n/fa","thumbnail_url":"https://img.transistorcdn.com/GK9LMyKrJ-xyu5LgrufCr8QxQQ9SaMJIhAE6uYFSz9U/rs:fill:0:0:1/w:400/h:400/q:60/mb:500000/aHR0cHM6Ly9pbWct/dXBsb2FkLXByb2R1/Y3Rpb24udHJhbnNp/c3Rvci5mbS8xYmI2/NGU3YWFmZWJlOGY4/MzhhOWMwOGYyNmZh/NjMxNC5qcGc.webp","thumbnail_width":300,"thumbnail_height":300}