{"type":"rich","version":"1.0","provider_name":"Transistor","provider_url":"https://transistor.fm","author_name":"Radio Wnet","title":"Dlaczego PiS nie rośnie mimo zwycięstwa Nawrockiego? Przemysław Czarnek tłumaczy","html":"<iframe width=\"100%\" height=\"180\" frameborder=\"no\" scrolling=\"no\" seamless src=\"https://share.transistor.fm/e/cfeb75b6\"></iframe>","width":"100%","height":180,"duration":1337,"description":" Rok 2025 Prawo i Sprawiedliwość kończy „spokojnie i optymistycznie” – przekonywał w Radiu Wnet wiceprezes partii Przemysław Czarnek. Pytany o sondaże, spory wewnętrzne i brak „efektu Nawrockiego”, odpowiadał, że partia znajduje się w naturalnej fazie programowych dyskusji przed kolejnym cyklem wyborczym.Sondaże utrzymują się mniej więcej na poziomie pierwszej tury wyborów prezydenckich, czyli w okolicach 30 procent. I tak ma być– mówił Czarnek, przypominając, że „forma olimpijska” nie jest budowana dwa lata przed startem. Jak dodał, PiS pracuje nad nowym programem, który ma być odpowiedzią na „trudną rzeczywistość po dwóch latach rządów Tuska”.Zdaniem wiceprezesa PiS, to co bywa przedstawiane jako kryzys, jest w istocie normalną debatą w dużej formacji politycznej.Nie ma kłótni, jest dyskusja na wielkim okręcie Prawa i Sprawiedliwości– podkreślał, wskazując na szerokie spektrum poglądów w partii – „od centrum do prawicy”.Jednym z głównych argumentów w rozmowie była wygrana wyborów prezydenckich. Czarnek jednoznacznie przypisał ją PiS-owi.To Prawo i Sprawiedliwość wystawiło Karola Nawrockiego i to Karol Nawrocki wygrał wybory 1 czerwca– mówił, dodając, że bez tej decyzji prezydentem byłby dziś Rafał Trzaskowski. Jak stwierdził, zwycięstwo było możliwe także dzięki poparciu całej prawicy w drugiej turze, ale kluczowa była inicjatywa PiS z listopada 2024 roku.W rozmowie pojawił się także wątek przywództwa w partii. Czarnek stanowczo zaprzeczył tezie o kryzysie liderstwa.Wszystko jest pod kontrolą prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Jego przywództwo jest absolutnie niezachwiane– zaznaczył, przypominając, że wewnętrzne spory i odejścia to stały element historii ugrupowania.Pytany o relacje z Konfederacją i rosnącą popularność Grzegorza Brauna, wiceprezes PiS stwierdził, że problem dotyczy raczej rywalizacji wewnątrz Konfederacji niż PiS.My utrzymujemy nasze poparcie. To tam następuje mijanka w sondażach– oceniał, jednocześnie przyznając, że część elektoratu reaguje dziś...","thumbnail_url":"https://img.transistorcdn.com/GK9LMyKrJ-xyu5LgrufCr8QxQQ9SaMJIhAE6uYFSz9U/rs:fill:0:0:1/w:400/h:400/q:60/mb:500000/aHR0cHM6Ly9pbWct/dXBsb2FkLXByb2R1/Y3Rpb24udHJhbnNp/c3Rvci5mbS8xYmI2/NGU3YWFmZWJlOGY4/MzhhOWMwOGYyNmZh/NjMxNC5qcGc.webp","thumbnail_width":300,"thumbnail_height":300}