Subskrybuj
Udostępnij
Udostępnij
Osadź
Właściwie każda jego historia sprawia na czytelniku wrażenie, jakby zaczynała się tuż przed albo tuż po jakiejś wielkiej katastrofie. Zawsze jest tam garstka ludzi, mała społeczność — to właśnie charakteryzuje jego wcześniejsze książki. Najczęściej są to ludzie żyjący gdzieś w środkowo-europejskim krajobrazie — bardzo silnie czuć w nich to środowisko. Niekiedy jest to wieś na węgierskiej nizinie, która sama w sobie jest symbolem świata odmodernizowanego, to kulturowy kod prowincjonalizmu, peryferii. I ta garstka ludzi, pozostawiona sama sobie, jakby wciąż na kogoś czeka — na Mesjasza, który wyrwie ich z marazmu i beznadziei.
I co więcej — to także Nobel dla literatury małego języka, języka dość hermetycznego i trudnego do przetłumaczenia. Węgierski to przecież zupełnie inny język niż większość języków europejskich, nawet tych mniejszych, słowiańskich. I właśnie dlatego uważam, że ten wybór ma ogromne znaczenie. Nie dlatego, że to „mała” kultura — bo nie o to chodzi, nie o liczebność — ale dlatego, że literatura i kultura węgierska są absolutnie równe tym największym. I to zostało teraz docenione.
Ogólnie można powiedzieć, że literatura węgierska ma się dobrze, jeśli chodzi o tłumaczenia współczesnej prozy i poezji. Bardzo ważnym momentem był rok 2016, czyli Rok Kultury Węgierskiej w Polsce. Wokół tego okresu — mniej więcej dziesięć lat temu — przetłumaczono na język polski większość najważniejszych autorów i dzieł literatury węgierskiej.
Bądź na bieżąco z treściami publikowanymi na portalu wnet.fm. Nie przegap najbardziej aktualnych wywiadów z ludźmi kultury, politykami, ekspertami od geopolityki i spraw międzynarodowych. To tutaj możesz odsłuchać rozmów z takich audycji jak Poranek Wnet, Popołudnie Wnet czy Kurier w Samo Południe.
Zachęcamy też do słuchania Radia Wnet na żywo!
Słuchasz? Oglądasz? Wspieraj!
zrzutka.pl/wnet
Wszystkie programy przygotowywane są przez nasz zespół dziennikarzy.